migawki tygodniowe #17

Dzisiaj mam dla was krótkie podsumowanie ostatniego tygodnia kwietnia. Cieszę się, że robię tyle zdjęć dokumentujących nasze codzienne życie. Bardzo lubię do nich wracać po jakimś czasie.
week in photos 17
>> jestem dumna z mojego balkonowego ogródka :)
>> z okazji światowego dnia książki poczyniliśmy zakupy książkowe
>> mama uszyła mi poduszki na balkonowe siedzisko, kocie bardzo się podoba
>> ostatni wolny sobotni wieczór spędziliśmy nad naszym lubelskim zalewem. rowery, lody i zachód słońca czyli bardzo udana randka z mężem

eurotrip 2015 – Wiedeń

Wiedeń był ostatnim przystankiem naszego eurotripu. Co prawda na zwiedzanie przyjechaliśmy z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów miasta, w którym nocowaliśmy u znajomego moich teściów (idealne rozwiązanie na koniec takiej podróży, ktoś kto nas nakarmi jak wrócimy zmęczeni po zwiedzaniu :) ).
Jeśli jednym słowem miałabym określić Wiedeń to będzie to słowo: monumentalny. Potężny i monumentalny. Na każdym kroku można odczuć, że kiedyś była to stolica wielkiego imperium. Wiedeńskie ceny wywoływały w nas lekki dreszcz grozy, nawet większy niż w innych europejskich stolicach, które mieliśmy okazję odwiedzić.
1

Czytaj dalej

migawki tygodniowe #16

Wraz z początkiem maja rozpoczęłam sezon ślubny, dlatego mało mnie w domu, a ilość czasu wolnego skurczyła się znacznie. Wczoraj wróciłam z mojego suwalsko-mazursko-podlaskiego wyjazdu i staram ogarnąć się po powrocie. Gigabajty zdjęć zrzucają się na dysk, a dłuższe notki (w tym ostatni odcinek relacji z eurotripu) czekają jeszcze na napisanie, dlatego dzisiaj szybkie podsumowanie trzeciego tygodnia kwietnia.

week in photos 16
>> na balkonie pojawiła się drewniana skrzynka, kota oczywiście uznała, że to nowy mebel dla niej
>> dostaliśmy skrzynkę jabłek i przez cały tydzień staraliśmy się je kreatywnie wykorzystywać :)
>> popołudniowa herbatka na balkonie przed wyjściem do pracy, w takim otoczeniu smakuje dużo lepiej
>> nawet nasze blokowisko na wiosnę wygląda jakoś ładniej :)

wiosna, ach to ty…

Nadszedł już co prawda czas kwitącego bzu, ale nie mogę sobie odmówić podzielenia się z Wami kilkoma zdjęciami drzew, obsypanych białymi kwiatami. Szkoda, że na zdjęciu nie można pokazać zapachu :) Takie widoki i oszałamiający zapach tych wszystkich kwiatów, przypominają mi co rok, dlaczego uwielbiam wiosnę.
1

Czytaj dalej

migawki tygodniowe #15

Kolejne migawki tygodniowe, tym razem poświąteczne. Po świątecznym odpoczynku nabrałam nowej energii i odkurzyłam w końcu rower. Zajęliśmy się też naszym balkonem, położyliśmy na płytkach drewniany podest i posadziliśmy trochę nowych kwiatów. Jest pięknie i jeszcze bardziej lubię tam spędzać czas :)

week in photos 15

>> zaraz po świętach wybrałam się z częścią rodzeństwa mojego męża na zwiedzanie Lublina, udało nam się w końcu wejść na donżon, polecam! wspaniałe miejsce do oglądania Lublina nieco z góry
>> kota poświąteczna w cieniu bukszpanu
>> w ogrodzie moich rodziców po raz pierwszy rozkwitły magnolie posadzone kilka lat temu
>> zdecydowaliśmy się na drewniany podest na nasz balkon, to była świetna decyzja! jesteśmy zachwyceni, chodzenie bosymi stopami po drewnie jest super! i balkon wygląda jeszcze lepiej