project life 2015 – sierpień

Bardzo podoba mi się to podsumowanie kolejnych miesięcy w moim ubiegłorocznym albumie. W dzisiejszym odcinku sierpień, wyjątkowo spędzony w domu. W Lublinie działo się sporo fajnych rzeczy, więc nie chcieliśmy niczego przegapić :)

>> SIERPIEŃ

Tydzień 32 spędziłam pracując w domu i jedyną z niewielu rozrywek były spacery z tym małym uroczym mężczyzną i jego mamą ;) Tydzień 33 to początek naszego sierpniowego maratonu urodzinowego i lubelski Jarmark Jagielloński, na który zawsze bardzo czekam.
week 32&33

Niedzielę rozpoczęliśmy wizytą na targu śniadaniowym, a potem kręciliśmy się po Jarmarku robiąc zdjęcia. Po południu byliśmy oczywiście na kolejnych urodzinach. Tydzień 34 to powrót do włoskich przysmaków, szukanie idealnego przepisu na ciasto do pizzy i początek sezonu tworzenia przetworów. Stałam się częstym gościem na targu i cieszyłam się, że upały nieco dały sobie spokój, więc mogłam się w końcu zająć się suszeniem pomidorów. Zrobiłam ich naprawdę sporo :)
week 33&34

Tydzień 35 to moje urodziny. W weekend zorganizowaliśmy z tej okazji małą imprezę, żółwie pobiegały po balkonie, a mąż zrobił mi tort! Tydzień 36 to już wrzesień, w którym działo się w Lublinie naprawdę sporo. Z okazji Festiwalu Smaku na Arenie Lublin wystąpiła Katie Melua, a nam udało się nawet wybrać na ten koncert. Festiwal trwał jeszcze kilka dni, ale o tym już w kolejny wpisie.

week 35&36

  • Justyna Skowron

    prześliczne. po prostu.