kuchnia po raz pierwszy

Już dawno planowałam się pochwalić na blogu wnętrzarskimi eksperymentami w naszym pierwszym mieszkaniu. Po roku od przeprowadzki kuchnię można uznać za prawie skończoną. Zdjęcie opublikowane na facebooku spotkało się z bardzo miłym przyjęciem i zmotywowana tym postanowiłam w końcu sfotografować naszą kuchnię, która w rzeczywistości jest niezbyt dużym aneksem kuchennym w największym pokoju niedużego mieszkania. Od reszty pomieszczenia oddziela je wyższy niż reszta szafek „barek”, na którym jak widać mieszkają nasze żółwie.
1

Białe cegły na ścianach to kamień dekoracyjny, który można stosować również na elewacjach, przymocowany na biały klej. Jak widać nie dorabialiśmy do nich już fug, bo taka wersja podoba nam się dużo bardziej.

2

3

45

6

Meble i blat kupiliśmy w Ikei i sami je składaliśmy z pomocą rodziny, więc poszło nam bardzo szybko. Blat jest bukowy, więc został przycięty u stolarza, potem zaolejowany. Niektórzy przestrzegali nas przed drewnianym blatem, ale po ponad roku użytkowania widzę, że odpowiednie dbanie o niego po prostu wchodzi w nawyk i ciągle wygląda bardzo dobrze. Ściany nad blatem natomiast pomalowaliśmy farbą magnetyczną i tablicową. Dzięki temu możemy sobie nie tylko po nich rysować, ale też przymocowywać lekkie magnesy. Lodówkę mamy zabudowaną, na zdjęciach jej co prawda nie widać, ale jest po lewej stronie tuż przy „wejściu” do kuchni.

7

8

9

10

11

12

Zamiokulkas jest jedyną rośliną, która ładnie trzyma się na naszej kuchennej półeczce. Inne jednak wolą parapety. Obrazek dostałam na urodziny od siostry, zaraz po odebraniu kluczy do mieszkania. Małe dżemy przywieźliśmy sobie z weekendu w Berlinie. Jeszcze nie wiemy, kiedy je otworzymy, bo lubimy na nie patrzeć.

15

13

14

  • ssia

    Kuchnia jaka mała taka piękna poczynając od kolorów po same dodatki świetna robota widać że masz zmysł artystyczny .Mnie by się taki doradca przydał.pozdrawiam :-D

    • immacola

      dziękuję bardzo :)

  • Piękna kuchnia, spokojna, prosta, po prostu urocza! Pozdrawiam serdecznie! ;-)

    • immacola

      dziękuję :)

  • marzenie po prostu, dla takiej to bym się i gotować nauczyła..!

  • Joanna Żur

    świetna kuchnia, bardzo podoba mi się pomysł pomalowania na czarno pod szafkami super !!
    a zółwi to nie pokazałaś :P
    i fajnie że ten barek odgradza od tego zlewu, bardzo fajnie :)

  • Jola

    Piękna, przytulna kuchnia

  • ania/offca

    piękna kuchnia i wiem, że same pyszności w niej powstają :) i wbrew pozorom pojemna jest bardzo ;)

  • Piękna, pyszna – chciałoby się rzec – kuchnia! Uwielbiam tablicowe elementy :))

  • Kama

    A podasz proszę wym. kuchni? Też chciałam zrobić u siebie taki wysoki blat ale nie wiem czy 1, 70 m od ściany wystarczy. .. kuchnia cudowna :)))

    • immacola

      Od ściany, na której wiszą szafki do krawędzi blatu jest 140 cm, blat ma 45 cm szerokości,a barek ok 40. Natomiast od ściany ze zlewem do końca blatu jest ok. 180 cm :)

  • Niesamowita, podziwiam sobie Twoje kuchenne kąty :) bardzo przyjemnie tutaj u Ciebie na blogu, jeszcze tylko herbatka (imbirowa, dzięki Tobie ją pokochałam:) i można przyjemnie spędzić wieczór :)