migawki domowe

Spędzamy sobie z Szyszką leniwe, jesienne popołudnie, czekając na śnieg. Marzymy sobie po cichutku o kolejnej wizycie w ikei, bo lista rzeczy „niezbędnych” (m.in. kolejna półka na książki), wciąż się powiększa. Pracownia już prawie skończona, więc niedługo wracam do tworzenia. Grudzień się zbliża, a ja jeszcze nie mam grudniownika :)

1

2

3

4

5

6

7

8

  • mira

    Uwielbiam! PIękne piękne piękne takie takie zamglone! mega