instagramowe migawki sierpniowe

Wiem, że jest już październik, ale nie mogę przecież posumować września pomijając taki wspaniały miesiąc jak sierpień :) Działo się dużo, ale przede wszystkim udało nam się wyjechać na całe dwa tygodnie na Bałkany. I zastanawiałam się jak podejść do tego podsumowania, żeby od razu nie zdradzić za dużo, bo kolejne części relacji zawierają jeszcze ładniejsze widoki niż te dwie, które opublikowałam. A więc, co robiliśmy w sierpniu?

sierpień

>> jedliśmy figi prosto z drzewa, albo kupowaliśmy je w miejscach, gdzie kilogram kosztuje tyle co dwie sztuki w polskim markecie ;)
>> czasem widoki za oknem nie pozwalały nam zasnąć, bo jak myśleć o śnie, kiedy widzę coś takiego z łóżka?
>> przejechaliśmy prawie 5000 km, przez 13 dni zwiedziliśmy 8 krajów – Słowacja, Węgry, Serbia, Macedonia, Albania, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina i na sam koniec Chorwacja
>> poznawaliśmy różnych mieszkańców Bałkanów, niektórzy chętnie pozowali do zdjęć
>> widzieliśmy piękne zachody słońca nad morzem
>> niektórzy świętowali w czasie wyjazdu urodziny i wrócili z całą torbą ulubionych kosmetyków w Lusha (niektórzy, czyli ja ;) ), a w domu czekały na mnie równie wspaniałe prezenty od rodziców, siostry i męża, bardzo lubię mieć urodziny ;)