instagramowe migawki wrześniowe

Kolejna część relacji jeszcze się pisze, więc dzisiaj mam dla Was podsumowanie naszego września. Udało nam się wyjechać na kilka dni do Gdańska z okazji naszej piątej rocznicy ślubu. Korzystaliśmy z pięknej pogody i wybraliśmy się też na Hel. Zdecydowanie najbardziej lubimy wyjazdy na polskie wybrzeże po sezonie wakacyjnym. Pogoda była tak ładna, że część ludzi się jeszcze opalała na plaży! Niektórzy nawet pływali… tak jak mój mąż ;)

wrzesień

>> eksperymentowałam w kuchni i bawiłam się trochę w fotografię kulinarną
>> niektórzy musieli zamienić opalanie się na balkonie na wylegiwanie się w ciepłym łóżeczku… biedactwa ;)
>> dokupiłam trochę nowych kwiatków na balkon, żeby się nim nacieszyć w jesiennej odsłonie
>> byliśmy przez kilka dni nad polskim morzem razem z moimi rodzicami, pogoda była naprawdę piękna jak na połowę września!
>> piątą rocznicę ślubu obchodziliśmy po swojemu, w drodze do Gdańska z tradycyjnym romantycznym posiłkiem – hot-dogami z Orlenu ;)
>> ususzyłam kilkanaście kilogramów pomidorów!