jarmark jagielloński

Dzisiaj znowu zdjęciowo, bo po malowaniu mojej pracowni przyszedł najbardziej gorący okres w pracy i nie miałam jeszcze czasu odkopać mojego dobytku z pudeł. W piątek i niedzielę udało nam się wybrać na moją ulubioną lubelską imprezę – Jarmark Jagielloński. Ze względu na pracę musiałam zrezygnować z udziału w warsztatach, ale spaceru po jarmarkowych stoiskach nie mogliśmy sobie odmówić.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25