eurotrip 2015 – Wiedeń

Wiedeń był ostatnim przystankiem naszego eurotripu. Co prawda na zwiedzanie przyjechaliśmy z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów miasta, w którym nocowaliśmy u znajomego moich teściów (idealne rozwiązanie na koniec takiej podróży, ktoś kto nas nakarmi jak wrócimy zmęczeni po zwiedzaniu :) ).
Jeśli jednym słowem miałabym określić Wiedeń to będzie to słowo: monumentalny. Potężny i monumentalny. Na każdym kroku można odczuć, że kiedyś była to stolica wielkiego imperium. Wiedeńskie ceny wywoływały w nas lekki dreszcz grozy, nawet większy niż w innych europejskich stolicach, które mieliśmy okazję odwiedzić.
1

Wiedeń nie posiada typowego rynku, ale w okolicach Katedry Św. Szczepana znajduje się wiele restauracji i kawiarni, które tworzą specyficzny „rynkowy” klimat. Katedra uznawana jest za symbol Wiednia.
Wstęp do kościoła jest bezpłatny, zapłacimy jednak za wejście na chór.
2

Niestety do zwiedzania udostępniania jest jedynie lewa część nawy głównej. To jedna z największych świątyń w Europie! Jej długość sięga 107 metra, szerokość nawy to 70 metrów, a wieża katedry ma wysokość 137 metrów.
3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

Wiener Malange to typowa wiedeńska kawa, na temat której krążą różne „plotki” i ciężko powiedzieć, która jest prawdziwa. Jest przyrządzana bardzo podobnie do cappuccino.
14

Na kawę i tort Sachera wybraliśmy się do polecanej Cafe Aida. To jeden z najprzyjemniejszych momentów zwiedzania Wiednia. Kawa i ciastko z widokiem na Operę Wiedeńską.
15

16

Przy Ringu stoją pełne przepychu budowle, a wśród nich dwa bliźniacze muzea: Muzeum Historii Naturalnej i Muzeum Historii Sztuki, w którym można podziwiać bogatą kolekcję eksponatów (m.in. egipskich, orientalnych, antycznych) zbieraną przez Habsburgów przez wieki. Muzea oddziela plac Marii Teresy z posągiem cesarzowej, za którym znajduje się Museums Quartier czyli dzielnica muzeów.
17

Museums Quartier to kulturalna część centrum Wiednia, z dwoma muzeami sztuki, wystawami i kulturalnami festiwalami, które odbywają się w cieplejszych miesiącach. A my przyszliśmy tu, żeby zrobić zdjęcia w prawdziwej oldschoolowej budce ;)

18

19

20

Ring powstał w miejscu murów obronnych, które cesarz Franciszek Józef kazał wyburzyć i stworzyć zamiast nich szeroką, pełną zieleni arterię.
21

22

23

Idąc Ringiem na północ dojdziemy do kolejnych ciekawych zabytków. Najpierw, po naszej lewej stronie, zobaczymy Parlament. Zbudowany w stylu neoklasycystycznym, z kolumnami i posągiem Ateny robi wrażenie.

24

25

Wiedeń jest pełen kawiarni :)
26

27

28

29

30

Słynny Hundertwasserhaus, czyli kolorowy kompleks mieszkalny na rogu Kegelgasse i Löwengasse. Pomysłodawca tego budynku, o nierównych podłogach i ścianach to Friedensreich Hundertwasser. Człowiek o ciekawym życiorysie. Austriak z żydowskimi korzeniami, którego nosiło po świecie i zafascynowany Gaudim.
31

32

33

Hundertwasserhaus jest budynkiem wykorzystywanym zgodnie z przeznaczeniem – mieszkają tu ludzie!
34

35

36

37

W Innere Stadt można trafić na wiele sklepów- począwszy od sieciówek, przez liczne sklepy z pamiątkami, skończywszy na luksusowych markach. Na ulicy Bognergasse znajduje się szereg najlepszych butików.
38

Poszliśmy też do Cafe Central, żeby zobaczyć tą zabytkową kawiarnię z 1876 roku!
39

Nasze zwiedzanie nie mogło się obyć bez wypróbowania chociaż jednego „specjału” z Würstelstand, czyli budka z pieczonymi kiełbaskami, typowy austriacki street food. Idealne zakończenie całego dnia zwiedzania.
40

Można było też pojeździć na łyżwach w parku, ale tym razem nie skorzystaliśmy :)
41

Poza zwiedzaniem miasta wybraliśmy się też do nieco oddalonego od centrum Pałacu Schönbrunn.

Glorietta. To największa tego typu budowla, w środku znajduje się kawiarnia, której wystrój może lekko zaskoczyć, to podobno takie miks boksów a’la amerykańska knajpka plus stoliki nadmorskiej kawiarni. Ale to przecież dawna jadalnia Franciszka Józefa! :)
42

Na terenie parku pałacowego znajdują się także najstarsze zoo w Europie, palmiarnia oraz labirynt. Zoo powstało w połowie XVIII w i miały tu miejsce niezwykłe wydarzenia, po raz pierwszy na świecie urodził się w niewoli słoń afrykański, a niedawno po raz pierwszy w zoo urodziła się panda o imieniu Fu Long, która jest maskotką wiedeńczyków.
43

44

45

Kolejna atrakcja Parku Pałacowego, to ogromna biała Fontanna Neptuna. Nie da się jej nie zauważyć.
46

47

Pałac wybudowany został na przełomie XVII i XVIII wieku na życzenie cesarzowej Marii Teresy. Pałac powstał na miejsce wcześniejszego, o wiele skromniejszego, zniszczonego podczas drugiego oblężenia miasta przez Turków. Liczna rodzina dynastii Habsburgów przebywała w tej letniej rezydencji, ciesząc się ciszą i urokiem ukwieconych ogrodów w stylu francuskim. Tak. Letniej rezydencji, mimo że pałac jest naprawdę duży i robi wrażenie.
48

Wejście na obszar Pałacu Schönbrunn jest generalnie bezpłatne – można spacerować się pięknymi ogrodami albo wejść na wzgórze, z którego mamy piękny widok na pałac i panoramę Wiednia. Zwiedzanie wnętrz pałacu jest natomiast płatne. W sumie dla zwiedzających udostępniono 45 komnat z ponad 1440, które w pałacu się znajdują.
49

  • Przecudne zdjęcia. :) Wiedeń jest tak pięknym miastem, że nie da się nim nasycić!

    • dziękuję :) nie wiem, kiedy po raz kolejny będę w Wiedniu, ale już wiem, że bardzo chciałabym zobaczyć Pałac Schönbrunn w letniej, bardziej zielonej odsłonie :)

  • Piękna relacja i przede wszystkim zdjęcia! W ogrodach Schönbrunn znajdują się również altanki-chatki- chłopak powiedział mi, że to Domki Chcicy- jak kogoś złapała potrzeba na spacerze, to szli w odosobnienie. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia,ale śmiecham za każdym razem jak je widzę.

    • szkoda, że zwiedzaliśmy Wiedeń akurat pod koniec lutego, a nie w lecie, bo czytam coraz ciekawsze rzeczy o tych ogrodach :) chyba następnym razem przepadniemy tam na cały dzień :) (i też nie będę mogła przejść bez uśmiechu koło altanek ;) )

  • Twoje zdjęcia są bardzo klimatyczne – zarówno kadry, jak i obróbka. Wiedeń mnie nigdy nie kusił, aż do Twojego postu. Muszę go sobie odnotować w (najbliższych) planach :)

    • bardzo dziękuję :) mnie też nigdy Wiedeń jakoś specjalnie nie pociągał, ale bardzo się cieszę, że tam pojechałam, mimo że miasto jest specyficzne i tak różne od typu miast, które lubię :)

  • Piękne zdjęcia :) JA byłam we Wiedniu tylko zimą, bardzo chciałabym tam jechać wiosną lub jesienią. Piękne miasto, bardzo dostojne, strojne, monumentalne, nieprawdopodobnie drogie! :) Ale piękne :) Pozdrawiam serdecznie

    • ja też tylko zimą, pojechałabym chętnie w jakimś cieplejszym miesiącu niż luty :)
      dziękuję bardzo i pozdrawiam :)