kraków

1

Nigdy nie darzyłam Krakowa jakimś szczególnym uczuciem. Ot jedno ze starszych miast, z ładnymi kamieniczkami, tramwajami (bardzo lubię tramwaje!). Być może potrzebowałam odpowiedniej osoby w roli przewodnika. Może potrzebowałam tego grzańca w południe, biegania z aparatami po Kazimierzu i rozmów o wszystkim. Może musiałam spędzić wieczór zmieniając tylko miejsca i nie liczyć kolejnych grzanych win, które przewijały się przez nasze stoliki. Może ważny był spacer w nocy i fotografowanie lampek przy Galerii Krakowskiej. Spacerowanie po jarmarku świątecznym starając się utrzymać aparat mimo mrozu i najlepsza gorąca czekolada. Chyba tego potrzebowałam żeby odczarować Kraków.

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

32

33

34

35

36

37

38

  • Takie to wszystko immacolowe :) delikatne i pełne uroku. Miałam nosa od kogo uczyć się fotografii :*

  • sarLena

    Cudny ten odkryty przez Ciebie Krak. Rzadko tam bywam ale uwielbiam go od dawna a fotki, marzenie :)

  • Ania/Offca

    Grzaniec w południe zmienia patrzenie na wszystko ;)
    piękny ten nasz Krk w Twoim obiektywie :)

  • Super relacja :)